Mikołajki w grupie III
W poniedziałek w całym przedszkolu zaroiło się od niby-Mikołajów. Wprawdzie większość mikrego wzrostu ale w charakterystycznym czerwonym ubranku i czapeczce. W sali grupy III, też ich nie zabrakło, czerwona gromadka od samego rana ochoczo zajęła się pracą. Ubieranie choinki jest wielką przyjemnością dlatego nasze małe drzewko błyskawicznie rozbłysło kolorowymi światełkami, bombkami i łańcuchami. Po obejrzeniu przedstawienia i konfrontacji z niby-Mikołajami z innych grup "czerwone czapeczki" zajęły się produkcją śnieżnych gwiazdek. Może to strój a może radość z wyjątkowego dnia zachęciła dzieci do wzmożonej aktywności a ilość papierowych ozdób zaskoczyła nawet panią. "Mikołajkom" obiadek smakował wyśmienicie i choć czapeczki trzeba było odłożyć na czas leżakowania to sny zapewne były Mikołajkowe. Po południu pod naszym drzewkiem zaroiło się od paczek z prezentami. Na razie chyba od "małego Mikołaja", na tego prawdziwego trzeba jeszcze trochę zaczekać. Oby tylko nikt na rózgę nie zasłużył 😊

