Mam serduszko malowane na kolor czerwony...
"Mam serduszko malowane na kolor czerwony,
kogo lubię i szanuję, temu podaruję..."
Walentynki w grupie III zbiegły się z czwartymi urodzinkami Rozalki, dlatego rezultat zabawy w obdarowywanie serduszkami najsympatyczniejszej koleżanki czy kolegi był oczywisty. Rozalka jako pierwsza została serduszkową modelką walentynkowej fotobudki. Natomiast słodki poczęstunek przygotowany przez mamę solenizantki osłodził nam ten wyjątkowy dzień w roku. Serduszka rysowane, ozdabiane, naklejane oraz te słodkie lizakowe, piankowe, żelkowe towarzyszyły nam przez cały dzień. Natomiast przygotowanie walentynkowych kart dla bliskich ukochanych osób wyzwoliło pozytywne nastroje u dzieci oraz motywację aby wykonać je jak najpiękniej. Karty "serduszkowe " zrobione, słodkości zjedzone (wybaczcie drogie mamy, trochę tego było ;) a miłe, ciepłe gesty, pozytywne emocje i uczucia związane z tym dniem niech z nami pozostaną jak najdłużej.

