Prima Aprilis w przedszkolu
1 kwietnia to Prima Aprilis - dzień żartów, psot , śmiechu i dobrej zabawy. Dzień, w którym żartujemy, robimy różnorakie psikusy i z premedytacją wprowadzamy innych w błąd. Czy spłatanie komuś figla uchodzi wówczas na sucho? Tak! I nie obrażamy się, ale sami próbujemy odpowiedzieć równie wesołym pomysłem, bowiem tego dnia nie warto traktować wszystkiego poważnie, tylko z lekkim przymrużeniem oka! I taki właśnie radosny nastrój udzielił się także przedszkolakom za sprawą "nowych" pań. Do grupy V zawitała pani Krysia i próbowała zaprowadzić nowe porządki, niestety myliła wszytko i wszystkich. Nawet okulary nie były w stanie ustrzec pani Krysi przed pomyłką - i tak zamiast Hani był Henio a Dominik stał się Dominiką. To nie wszystkie pomyłki nowej pani. Jej koleżanka odwiedziła grupę VII i po wyskokowej gimnastyce zarządziła jedzenie zupy przy pomocy słomki.... Na szczęście zupa - krem jakoś dała się nabrać ale co się starszaki nadmuchały .... :-))) Na pewno ten dzień zapadnie dzieciom na długo w pamięci i zapamiętają powiedzenie "Prima Aprilis - uważaj bo się pomylisz"
Cały dzień obfitował w dobrą zabawę, a uśmiech gościł na twarzach wszystkich dzieci. Prima Aprilis to jedyny w roku dzień, gdy wszystko jest możliwe i każdy się śmieje!

